Przedziwny firmament, a chwilami ferment

Czarny Anioł Ruchania

Już wiem, która z polskich gwiazd najbardziej nie lubi sezonu ogórkowego. Nergal go nie lubi. Ale to oczywiste bo Nergal, jako czołowy satanista kraju, nie lubi ogórków, bo te nie smakują jak krew, a przecież w Polsce każde dziecko wie, że sataniści piją krew.

Wiadomo, że jak się czegoś nie lubi - to się z tym walczy. Nergal walczy z sezonem ogórkowym słowem (bo słowo ostrzejsze potrafi być niż miecz!), a słowo to świadectwem jest z kolei tego, że nie tylko ono jest narzędziem walki z wakacyjną nudą...

Bo co najlepiej zabija wakacyjną nudę, a do tego świetnie zapełnia pustkę "ulubionych serwisów"? Oczywiście - romans. Romansidło! Romansu sidła - można kombinować i się kombinowaniem tym upajać.  Z tego samego założenia wyszedł też Nergal i Agnieszka Szulim, której przedstawiać nie trzeba.

Jest pikantnie! Plotka o ich romansie huknęła już wcześniej. Teraz jeszcze Nergal dolał oliwy do ognia i na facebooku Szulim zamieścił pozdrowienia od... "Czarnego Anioła Ruchania" . Hoho, czy Nergalowi zbyt mało już tytułów? Jest Księciem Ciemności, Naczelnym Satanistą Kraju, Eksfacetem Dody... , a teraz jeszcze to?!

Co na to wszystko Lucek? Czy przypadkiem Nergal nie podkrada mu miejsca na czele szeregu? Swoją drogą - skąd ta pewność Nergala, co do swojego kunsztu w te klocki? Sam to wymyślił czy może został tak przez kogoś nazwany...

Nie warto snuć domysłów, należy za to uzbroić się w cierpliwość i czekać na dalszy ciąg wydarzeń... 

 

Tymczasem...

Pozdrawiam!